1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Komu pomaga Paczka?

26.11.2011
Komu pomaga Paczka?
fot.dominikpeh.pl
Szlachetna Paczka pomaga rodzinom żyjącym w niezawinionej biedzie. Często wydaje nam się, że ludzie biedni są sami sobie winni. Nie przyjmujemy do wiadomości, że zdarzenia losowe, zupełnie od nas niezależne mogą sprawić, że sami dowiemy się jak to jest, gdy nie ma pieniędzy na chleb.
Wypadek, nieoczekiwana utrata pracy, nagła choroba czy pożar domu równie łatwo, jak niespodziewanie, mogą odwrócić koleje nawet najbardziej przychylnego losu.

Do góry nogami

Pani Justyna i jej mąż Paweł mają dwoje dzieci – 13-letniego Patryka i 8-letnią Samantę. Do zeszłego roku wszystko było w porządku, oboje pracowali, żyli na przeciętnym poziomie. Wtedy zdarzyło się coś, co przewróciło świat tej rodziny do góry nogami: pan Paweł uległ wypadkowi, na skutek którego nastąpił u niego bezwład kończyn dolnych i górnych jednocześnie. Pan Paweł prawdopodobnie nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Teraz wymaga całodobowej opieki, a rodziny nie stać na profesjonalną pomoc. Pani Justyna pracuje, dlatego ojcem często zajmuje się Patryk. Po lekcjach nie idzie z kolegami grać w piłkę, tylko szybko wraca do domu, bo trzeba zająć się tatą.

Na utrzymanie domu i leczenie męża pani Justyna wydaje miesięcznie 1048 złotych. Na pozostałe wydatki, czyli jedzenie i odzież, zostaje jej 400 złotych. Samanta jest bardzo dzielną dziewczynką, nie wymaga od mamy niczego. Rozumie, że teraz brakuje im pieniędzy.

Obecnie w Polsce żyją dwa miliony ludzi, o których nie wiadomo, za co kupują chleb. Zwykliśmy traktować tę grupę jako bezimienną masę, wyizolowaną społecznie, jako inną rzeczywistość. Każdy biedny jest dla nas takich sam: szary, z podkrążonymi oczami, pewnie topi smutki w alkoholu, pewnie nigdy nie pracował, a biedę wyniósł z domu. O tym jak błędna jest ta opinia najłatwiej się przekonać odwiedzając bloki socjalne. Mieszkają tu obok siebie osoby, które popadły w biedę z powodu zdarzenia losowego, osoby patologiczne od pokoleń, rodziny wielodzietne oraz starsze i samotne, nie będące już w stanie znaleźć żadnego zatrudnienia. Bieda ma wiele twarzy, a za każdą nich stoi historia, która równie dobrze może przydarzyć się nam.

Kątem u ludzi


81-letnia pani Stefania nie ma własnego domu – mieszka kątem u ludzi. W jednym pomieszczeniu jest kuchnia opalana węglem i łóżko bez kołdry, wszystko bardzo stare. Choć pani  Stefania zawsze była bardzo oszczędna i gospodarna, z biegiem lat życie stawało się dla niej coraz trudniejsze. Ma 700 złotych emerytury, z czego na leki stałe i wizyty u lekarzy, przejazdy, opłaty za mieszkanie, prąd, wodę i węgiel musi wydać prawie wszystko. Choroby jej nie oszczędzają. Pewnie, gdyby dobrze się odżywiała i leczyła, gdy podupadnie na zdrowiu, byłaby bardziej odporna. Często jest głodna.

Człowiek, który przeżył życie zasługuje na spokój, troskę innych, na uznanie. Przede wszystkim jednak zasługuje na to, by po całym życiu ciężkiej pracy odpocząć w godziwych warunkach. Zimno, ból, głód, grzyb na ścianie, przeciekający dach czy nieszczelna kuchenka gazowa to nie są warunki, jakich ktokolwiek z nas życzyłby sobie na starość. A samotność w tym wszystkim to ciemność, pustka, zagubienie i nieustanny, codzienny strach o to, czy ktoś sobie o mnie przypomni, czy będę mieć co zjeść, czy dam radę wstać. A najgorszy jest chyba ten smutek, że starość w ich przypadku to nie złota jesień, ale sroga zima.

Marcin marzy o tapczanie

Pani Janina jest mamą Mirka i Marcina. Obaj nie są już dziećmi: Marcin ma 30 lat, a Mirek 32. Ciągle jednak wymagają nieustannej opieki mamy – są niepełnosprawni umysłowo. Pani Janina w tym roku skończyła 64 lata, jej stan zdrowia też nie jest najlepszy. Dodatkowo w ich domu jest bardzo biednie, zdarza się, że nie ma co włożyć do garnka. Rodzina utrzymuje się z renty oraz zasiłków – w sumie około 1300 złotych. Pani Janina nie wstydzi się biedy – wydatki na lekarstwa dla synów wynoszą miesięcznie 700 złotych. Z tego, co zostaje, nie da się zaspokoić wszystkich potrzeb rodziny, nie mówiąc już o zakupie węgla czy remoncie mieszkania. które jest w opłakanym stanie. Marcin marzy o nowym tapczanie do spania. Pani Janina czasem wyobraża sobie, jak bardzo różniłoby się jej życie, gdyby obaj synowie byli w pełni sprawni, mogli założyć rodziny i pójść do pracy. Ona nie narzeka, nie skarży się na los. Tylko tak sobie wyobraża.

Niepełnosprawność skazuje na biedę: wyklucza ze środowiska, często uniemożliwia naukę, podjęcie pracy, uzależnienia od pomocy społecznej. Ogromne koszty związane z leczeniem, rehabilitacją, zakupem specjalistycznego sprzętu potrafią zmrozić niejeden budżet domowy. Wózek inwalidzki może być droższy od samochodu. Brak pieniędzy zmusza rodziny niepełnosprawnych do rezygnacji z kupna leków. Gdy niepełnosprawność zamyka osobę w czterech ścianach, bieda dodatkowo zatrzaskuje drzwi.

Aż sześć listów do św. Mikołaja

Pani Jolanta samotnie wychowuje sześcioro dzieci: Karolina i Kuba chodzą do gimnazjum, Piotruś, Maciek i Ania są wciąż w szkole podstawowej, a najmłodsza 4-letnia Wiktoria zostaje z mamą w domu. Piotrek jest alergikiem, musi przyjmować specjalne leki. W mieszkaniu pani Jolanty i jej dzieci jest piec, na zimę trzeba kupować węgiel.

Pani Jolanta zdecydowała się sama wychowywać dzieci, bo miała już dość awantur męża alkoholika. Dzieci dużo chorowały i musiała zwolnić się z pracy. Obecnie utrzymują się z zasiłku rodzinnego i okresowego z MOPS-u oraz alimentów. Średnio w miesiącu na osobę przypada 267 złotych. Lekarstwa dla Piotrka kosztują 60 zł.

- Nawet pralka odmówiła posłuszeństwa przy takiej ilości prania – mówi pani Jolanta. By polepszyć sytuacje finansową swojej rodziny zapisała się na kurs komputerowy. Jednak wciąż trudno znaleźć jej pracę, zwłaszcza, że musi zajmować się Wiktorią.

W zeszłym roku dzieci pisały listy do Świętego Mikołaja. Wiktoria mówiła, że Mikołaj nie może o nich zapomnieć, bo dostanie aż sześć listów.

W rodzinach korzystających z pomocy społecznej tylko co trzecie dziecko odżywia się właściwie. Co ósme jest głodne co najmniej raz w tygodniu. Co dziesiąte cierpi na poważne niedożywienie. Blisko połowa dzieci nie ma odpowiedniego ubrania, co trzecie nie ma swojego łóżka.

Są też takie dzieci, którym brakuje niemal wszystkiego: z listy potrzeb niezbędnych do zaspokojenia, by dziecko mogło prawidłowo się rozwijać, odpada niemal połowa. To właśnie dzieci z rodzin wielodzietnych. Często kochających i ciepłych, tylko bez ogrzewania i z przeciekającym dachem.

Nigdy nie dostał nawet lizaka


Pani Monika  i pan Mariusz są młodym małżeństwem. Mają synka – 3-letniego Dominika. Żyją bardzo biednie, żadne z nich nie ma stałej pracy. Pan Mariusz pracuje dorywczo, wciąż szuka stałego zatrudnienia, jednak ciągle bez rezultatu. Pani Monika opiekuje się Dominikiem. Ona też próbuje znaleźć jakąś pracę, jednak z podstawowym wykształceniem jest to trudne. Chciałaby zapisać się do szkoły, ale w ich sytuacji w żaden sposób nie mogą sobie na to pozwolić. W utrzymaniu domu pomaga im babcia pana Mariusza, co rozwiązuje problemy w bardzo niewielkim stopniu. I tak ciągle brakuje pieniędzy na jedzenie czy opłaty. Mały Dominik nie ma żadnej zabawki. Najbardziej marzy o jednej – zielonym samochodzie. Nigdy nie dostał nawet lizaka.


Na mapie społecznej Polski ludzie żyjący w ubóstwie to przede wszystkim mieszkańcy wsi i małych miasteczek, mieszkańcy biednych regionów oraz regionów o wysokim strukturalnym bezrobociu. Spośród rodzin, w których przynajmniej jedna osoba była bezrobotna, aż jedna trzecia żyje poniżej granicy ubóstwa.

Bieda wsi to z jednej strony skutek likwidacji PGR-ów i związanego z tym bezrobocia, z drugiej – struktury rolnictwa, nieopłacalności produkcji i ukrytego bezrobocia. W biednych regionach nawet posiadanie stałego zatrudnienia nie zabezpiecza przed biedą. Dotyczy to ludzi wykonujących niskopłatną pracę bądź zatrudnionych w tak zwanej szarej strefie. Te rodzaje zatrudnienia mają niezwykle negatywne skutki na przyszłość - brak świadczeń emerytalnych trwale umiejscawia ich na zawsze w grupie społecznej skazanej na pomoc innych.

Wy sobie radzicie, bo nie pijecie

Pani Magda i pan Kamil wychowują cztery córki: 16-letnią Darię, 14-letnią Monikę, 8-letnią Jagodę i Maję, która w tym roku skończyła 4 lata. Daria jest pogodną dziewczynką o dużych niebieskich oczach. Jest niepełnosprawna – cierpi na czterokończynowe dziecięce porażenie mózgowe, raczej nigdy nie będzie samodzielnie chodzić.

Od trzynastego roku życia nie może jeść normalnych posiłków. Jej organizm przyjmuje tylko jedzenie w proszku, które jest bardzo drogie. Mama Darii nie pracuje, bo córka wymaga nieustannej opieki. Rodzice samodzielnie ją rehabilitują – nie stać ich na profesjonalną pomoc. Pan Kamil pracuje dorywczo. Gmina ani pomoc społeczna nie przyznali im żadnych pieniędzy na leczenie córki. Od urzędników słyszą często: „wy sobie radzicie, bo nie pijecie”.

Aż co piąta rodzina, w której wychowuje się przynajmniej jedno chore dziecko żyje poniżej granicy ubóstwa. Chore dziecko to nie tylko koszty związane z leczeniem, nawet nie tylko wydatki na przejazdy do szpitali, na specjalistyczny sprzęt do rehabilitacji czy odpowiednie pożywienie. Problemy rodziców wychowujących chore dziecko są dużo bardziej złożone. Konieczność nieustannej opieki nie pozwala na podjęcie pracy i zmusza przynajmniej jednego rodzica do pozostania w domu. Nawroty choroby, ciągły lęk o stan zdrowia dziecka i warunki życia, a także zmęczenie sprawiają, że rodzice chorych dzieci często sami zapadają na zdrowiu . Spada motywacja, brakuje sił do walki i błędne koło się zamyka.
Komentarze:
Dodaj komentarz 41
  • Piotr- Józef
    2011-12-05 12:32:16
    Cytuj
    Dzień dobry
    Witam wszystkich serdecznie postanowiłem napisać tutaj jestem wielki podziwu dla wolontariuszy i darczyńców ,robią dobrą robotę ,trzeba pomagać ludziom ...................
    Przepraszam że zawracam komuś głowę,ale jestem ojcem trójki dzieci w tym jedno z autyzmem i potrzebuję pracy bo nie mam z czego żyć a wydatki są duże szkoła, lekarstwa i codzienne wydatki ..........
    nie jest prosto ale nie ma czasu narzekać
    Pozdrawiam wszystkich i życzę wesołych świąt
    532788050
  • Gosia
    2011-12-05 14:00:10
    Cytuj
    Paczka daje mojej rodzinie nadzieje.I wiem że nie jesteśmy sami..p.Piotrze życzę wytrwałości
  • agnieszka
    2011-12-06 10:29:27
    Cytuj
    Witam jestem pełna podziwu ze są dobrzy ludzie którzy umią pomagać a szczególnie wolantarjuszy które robią to wszystko dla potrzebujących sama mam 3 dzieci wychowuje razem z mężem zarobki ma bardzo małe każde nasze święta są kruche była bym wdzięczna jak by moje dzieci dostały paczkę wiem ze oczekują tego ale cóz mnie na to nie stać czasem brak nam na chleb pozdrawiam wszystkich i życzę miłych świąt 667027824
  • agnieszka
    2011-12-06 10:34:44
    Cytuj
    [quote="agnieszka"]Witam jestem pełna podziwu ze są dobrzy ludzie którzy umią pomagać a szczególnie wolantarjuszy które robią to wszystko dla potrzebujących sama mam 3 dzieci wychowuje razem z mężem zarobki ma bardzo małe każde nasze święta są kruche była bym wdzięczna jak by moje dzieci dostały paczkę wiem ze oczekują tego ale cóz mnie na to nie stać czasem brak nam na chleb pozdrawiam wszystkich i życzę miłych świąt 667027824 jestem z okolic żelechowa prosze o pomoc dziekuję
  • konto zablokowane
    2011-12-06 14:01:46
    Cytuj
    witam wszystkich ,wszystkiego najlepszego z okazji mikołajek
    Chciałabym prosić o to czy nie miał by ktoś mleka bebiko 2 i kaszek dla mojej córci 7 miesięcznej ? jeśli ktoś jest chętny to prosze o pomoc w takiej postaci z góry dziekuje i pozdrawiam
  • Gosia
    2011-12-06 15:55:25
    Cytuj
    Pragnę z całego serca podziękować P.Agnieszce76..P.Hani..P.XXX-dziękuję Wam Panie za słodkie upominki dla moich dzieci.Za radość i uśmiech na twarzach dzieci.Jesteście Aniołami które otaczają nas kręgiem dobra.pomocy..
  • KIKI
    2011-12-11 00:34:53
    Cytuj
    Chcę podziękować pani Agnieszce76..za to że jest stale z nami.
  • KIKI
    2011-12-11 15:18:37
    Cytuj
    Witam! Wiem że to nie możliwe,ale warto spróbować?może ktoś by nam i pomógł finansowo,mamy kilka długów,teraz przyszło przypomnienie o zapłacie za prąd,musieliśmy pożyczyć,ale w styczniu nie wiemy skąd weźmiemy za czynsz? bym mogła dalej pisać,ale wiem że nie ja sama jestem w potrzebie..mam prośbę jakby ktoś miał samochód na pedały,lub Jeżdzik nie potrzebny,to proszę na mojego synka.....to moje konto
    46 9484 1121 3001 0113 5367 0001
    Bank Spółdzielczy Brodnica
    Będę wdzięczna za każda złotówkę
    krystyna ostrowska
  • krymar
    2011-12-11 17:32:31
    Cytuj
    WITAM SERDECZNIE PISZE NA TEJ STRONIE PONIEWAZ W MOJEJ OKOLICY NIE MA SZLACHETNEJ PACZKI JESTEM SAMOTNA MATKA SAMA CHOWAM 2 DZIECI SYN 11 LAT NIEPEŁNOSPRAWNY CIERPI NA (ADHD) JES NA LEKACH I CORKA 6 LAT JEST MI CIEZKO SAMEJ I MAMY BRAKI PRZYDAŁA BY NAM SIE POMOC CZYLIŻYWNOŚC ŚRODKI CZYSTOSCI ODZIEZ DLA SYNA SPODNIE NA 152CM, BLUZY 146/152CM,PIZAMA SKARPETKI BUTY ADIDASY ROZMIAR 36/37 A DLA CORCI BLUZKI ROZ 122,SPODNIE ROZ 116/122,RAJSTOPKI PODKOSZULKI, PIZAMA, BURTY ROZ 30, DLAMNIE SPODNIE CZRNE WYJSCIOWE ROZ 52, BLUZKI ROZ 50/52,SKARPETKI, ADIDASY CZARNE ROZ 40, OPTOCZ TYCH RZECZY PRZYDŁ BY SIE TEZ ODKURZACZ ZAINTERESOWANYCH POMOCA PROSZE O KONTAKT MOJ NR TEL 783 147 398 LUB KRATAJCZAK4@WP.PL
  • Małgorzata
    2011-12-11 21:11:41
    Cytuj
    Witam serdecznie piszęna tej stronie gdyż jak pani Krymar w mojej okolicy nie ma szlachetnej paczki i nigdzie nie można uzyskać pomocy na święta .Mam na imie Małgosia mam męża i dwie wspaniałe córeczki .Ja jestem po nowotworze złośliwym kości i amputacji z wyłuszczeniem z biodra moja choroba była bardzo cięzka miałam zaatakowane dwie nogi ,jedną na szczęscie mam. Mój mąz też jest niepełnosprawny ma porażenie prawostronne mamy dwie wspaniałe córeczki Nikolka ma 7 lat Emilka 1,5 roczku .Mamy tylko renty socjalne wstyd mi kogokolwiek prosić o pomoc bo na ogół staramy się sami sobie dawac rade ale ostatnio jak dziewczynki zaczeły chorowac (krtań ,starsza zapelenie płuc) nie starcza nam na nic ledwo możemy opłacić mieszkanie ,leki ,prąd .w TYM ROKU DO OKRESU ŚWIĄTECZNEGO i Po zostaniemy bez piniązków nie będziemy mogli zrobić w ogóle świąt ani kupić żadnego prezentu nie dla siebie bo o nas nawet nie myślimy tylko o dziewczynkach zabraknie nam nawet na jedzienie nie mamy także rodziny która by nam pomogła .Mimo że jesteśmy rodziną niepełnosprawną nie jesteśmy osobami roszczeniowymi jest nam bardzo wstyd i przykro że nie dajemy rady i musimy kogoś prosić o pomoc ale jest tak bardzo smutno usiąsc przy pustym stole w święta gdy wszyscy w o kół się cieszą .Trudno jest nam wytumaczyć córeczce gdy zawsze coś chce że nie mamy piniążków bo nie będzie na rachunki ,leki a juz na wszystko brak może znajdzie się chodz jedna osoba która chciała by nam troszke pomóc która chodz troszke sprawi że zapomnimy na chwilke o naszej biedzie .Ja wiem że nie długo już są święta i takich osób jest bardzo dużo ale jednak mam malutką iskierkę nadzieji że te święta zapowiadające się tak smutno nie będą takie .Pozdrawiam i życzę wszystkim wesołych świąt .Gdyby ktoś chciał nam pomóc proszę o kontakt 667-621-409
  • tekla
    2011-12-11 21:37:27
    Cytuj
    jestem z po za poznania z gminy suchy las moja sytuacja rodzinna jest trudna odkąd zmarł mi mąż 4lata temu wychowuje sama syna 17 lat jest uczniem zsz. utrzymujemy sie tylko z renty rodzinnej to jest 960zł.ja mam 54 lata choruje na serce choroba wiecowa sporo co miesiac wydaje na leki brakuje mi na żywność i srodki czystosci opłaty i opał oraz odzież dla syna i dlmnie niemam pomocy z nikad czasami ops.dlatego zwracam sie do was poraz 1 morze ktos by mi pomugł jestem juz ukresu załamania i bez radnosci muj adres ;d puziak chludowo ul. poznańska 3 tel. 608102859 prosze nie ujawniac moich danych .jeszcze raz prosze o pomoc pomagacie tylu rodzinom morze w tym roku pomorzeci mojej rodzinie z góry bardzo dziękuję i prosze o odpowiedz cz mam szanse na pomoc
  • tekla
    2011-12-11 21:37:28
    Cytuj
    jestem z po za poznania z gminy suchy las moja sytuacja rodzinna jest trudna odkąd zmarł mi mąż 4lata temu wychowuje sama syna 17 lat jest uczniem zsz. utrzymujemy sie tylko z renty rodzinnej to jest 960zł.ja mam 54 lata choruje na serce choroba wiecowa sporo co miesiac wydaje na leki brakuje mi na żywność i srodki czystosci opłaty i opał oraz odzież dla syna i dlmnie niemam pomocy z nikad czasami ops.dlatego zwracam sie do was poraz 1 morze ktos by mi pomugł jestem juz ukresu załamania i bez radnosci muj adres ;d puziak chludowo ul. poznańska 3 tel. 608102859 prosze nie ujawniac moich danych .jeszcze raz prosze o pomoc pomagacie tylu rodzinom morze w tym roku pomorzeci mojej rodzinie z góry bardzo dziękuję i prosze o odpowiedz cz mam szanse na pomoc
  • LukaszK
    2011-12-11 22:15:32
    Cytuj
    Witam wiem ze po ty co napisze zostane usuniety wraz z rodzina z fundacji ale mam zal i to napisze.A wiec moja rozdia byla na liscie internetowej w bazie rodzin oczekujacych na pomoc.Sledzac losy okazalo sie ze po zaledwie 3 dniach zniknelismy z bazy danych.Oznaczalo to ze los nas obdarowal szczesciem.....niestety dzis tj 10 grudnia w sam final dowiedzialem sie ze niestety niema paczki dla mojej rodziny niewierzylem zapytalem wprost lidera rejonu o to odp:niestety z naszego punktu widzenia nie nalezy wam sie pomoc faktycznie wybral was darczynca ale zostaliscie usunieci przez koordynatora nie wyjasniajac przyczyny potem twierzdil ze wycofal sie darczynca potem ze sa biedniejsi.Niewiedzialem jak przekazac to zonie i dzieciom co powiedziec skoro sasiedzi otrzymali 20 paczek a nas czeka przykrosc.Dzieci niemaja kuretk na zime niczego bo ktos doszedlo do wnisku ze sie nie nadajemy.Zamiast szczescia radosci jest zal smutek szlachetna paczka dala nam takiej radosc ze lzy mi leca ze smutku ale.Corka plakala ma 9 latek syn jest starszy jestesmy bezdomni a ktos uznal ze niestety sa inni niedostaniecie nic przykro nam prosze sprobowac za rok.Nie odparlem nadzieja zgasla...
  • Dorota
    2011-12-11 23:09:39
    Cytuj

    LukaszK

    Witam wiem ze po ty co napisze zostane usuniety wraz z rodzina z fundacji ale mam zal i to napisze.A wiec moja rozdia byla na liscie internetowej w bazie rodzin oczekujacych na pomoc.Sledzac losy okazalo sie ze po zaledwie 3 dniach zniknelismy z bazy danych.Oznaczalo to ze los nas obdarowal szczesciem.....niestety dzis tj 10 grudnia w sam final dowiedzialem sie ze niestety niema paczki dla mojej rodziny niewierzylem zapytalem wprost lidera rejonu o to odp:niestety z naszego punktu widzenia nie nalezy wam sie pomoc faktycznie wybral was darczynca ale zostaliscie usunieci przez koordynatora nie wyjasniajac przyczyny potem twierzdil ze wycofal sie darczynca potem ze sa biedniejsi.Niewiedzialem jak przekazac to zonie i dzieciom co powiedziec skoro sasiedzi otrzymali 20 paczek a nas czeka przykrosc.Dzieci niemaja kuretk na zime niczego bo ktos doszedlo do wnisku ze sie nie nadajemy.Zamiast szczescia radosci jest zal smutek szlachetna paczka dala nam takiej radosc ze lzy mi leca ze smutku ale.Corka plakala ma 9 latek syn jest starszy jestesmy bezdomni a ktos uznal ze niestety sa inni niedostaniecie nic przykro nam prosze sprobowac za rok.Nie odparlem nadzieja zgasla...

    Rozumiem Pana rozgoryczenie i smutek niestety mam troszkę podobną sytuacje ja dostałam "paczkę " ale prosiłam o odzież dla synów choć by używaną ponieważ wychowuje ich sama i ciężko mi nie jestem w stanie po opłaceniu mieszkania i zakupieniu leków zakupić odzieży mimo podkreślania że bardzo mi zależy na odzieży dla dzieci nie dostałam jej,ale za to sąsiedzi z bloku obok którym powodzi się dobrze oboje pracują na nic im nie brakuje też ku mojemu zdziwieniu starali się o "paczkę" i dostali piękną paczkę nowe świetne ubrania sprzęt agd i rtv ale ich dzieci stwierdziły że "ubrania" nie są orginalne i nie będą w nich chodzić..... z tond mój apel na przyszłość do liderów Ludzie patrzcie komu naprawdę potrzebna jest pomoc a kto tylko chce coś wyłudzić
  • KIKI
    2011-12-16 12:45:03
    Cytuj
    Już pomału czas świąteczny
    zbliża się krokami
    i też chcemy biały puch
    poczuć pod stopami.

    A tu jeszcze tyle spraw
    trzeba zrobić przecież,
    bo gdy zjawi się wigilia
    i gwiazdka zaświeci.

    Ten baśniowy czas świąteczny
    tak dzieci raduje,
    bo to gwiazdor pod choinką
    prezenty pakuje.


    Mały drobiazg dla każdego
    serdeczny przeznaczy,
    czułe słowo,uśmiech serca
    bo tak wiele znaczy.

    I ja wam przyjaciele
    choć jeszcze nie święta,
    składam sercem te życzenia
    niech płynie kolęda.

    Niech się oczy wasze śmieją
    i serce raduje,
    a miłości moi mili
    nigdy nie brakuje.
    Dziś DOSTAŁAM PACZKĘ OD PANI JOANNY,PŁAKAŁAM JAK WÓŁ Z RADOŚCI,SYNEK BAWIŁ SIĘ ZABAWKAMI,A MĄŻ NIE WIERZYŁ.DZIĘKUJE TO ZA MAŁO. CZEKAM NA MEIIA krysianl@op.pl
  • agnieszka
    2011-12-20 14:00:56
    Cytuj
    to jest racja ludzie patrzcie komu dajecie i co robicie dajecie bogatym a biednym nie
  • agnieszka
    2011-12-20 14:05:52
    Cytuj
    ja też miałam nadzieje że moje dziewczynki bedą sie cieszyc paczką bo też mi jest cięzko nie oszukuję nawet możecie sprawdzić jak nam ciezko utrzymujemy sie tylko z pensji męza 1128 zł taki mamy dochud na 5 osób po opłaceniu rachunków nie wystarcza na chleb a na ubrania to tylko marzenia pozdrawiam i wesolych świąt
  • anwike
    2011-12-22 08:31:38
    Cytuj
    pani Agnieszko chciałam podziękować za paczki które dostałam ipani Ewie też jesteście wielkie ikochane będziemy mieć wspaniałe święta.Życzę wam zdrowych spokojnych świąt .Pozdrawiam Wioletta
  • anwike
    2011-12-22 14:37:54
    Cytuj

    anwike

    pani Agnieszko chciałam podziękować za paczki które dostałam ipani Ewie też jesteście wielkie ikochane będziemy mieć wspaniałe święta.Życzę wam zdrowych spokojnych świąt .Pozdrawiam Wioletta

    KEDZIERSKA
  • alicja
    2011-12-24 00:40:45
    Cytuj
    witam .. dostalam za pozno ten adres... przezywam smutne swieta mam taki zal do samej ze daje im to na co nie zasluguja i niewiem czy to ja winna jestem temu. dzis na dzien przed wigilia kiedy moje dzieci zapytaly czy beda mialy cos slodkiego powiedzialam najpierw ze raczej nie ale po polgodzinie wyszlam z domu aby kupic chociaz te najtansze czekolady 3-y i wafelki .. trzeba przezyc te swieta i cieszyc sie ze nasteone beda byc moze lepsze ze uda mi sie dac im wiecej.. boli to ze ich tata spedza swieta z nowa zona i nawet nie zapyta czy maja co jesc...od 6 lat nie spedzily z nim ani jednej wigili maja tylko mnie a ja mam tylko ich i za to mnie kochaja .Spedzimy te swieta na tyle ile mnie bylo stac. w nastepne im wynagrodze.Serce placze.. Wychowuje sama troje dzieci blizniaki chlopiec i dziewczynka lat juz 14 i corke ktora w sylwestra ukonczy lat 18 wszystkie sie ucza a starsza bedzie fryzjerka kiedy ukonczy szkole. Bardzo brak nam jest czesto jedzenia ubran.. w czerwcu musialam wyprowadzic sie z mieszkania w ktorym mieszkalam 35 lat dostalismy eksmisje teraz mieszkamy w mieszkaniu socjalnym do dzis nie jestem wstanie umeblowac mieszkania sasiedzi podarowali mi szafki dwie do kuchni i lozko bo stare meble z poprzedniego mieszkania nie daly sie przewiezc byly niestety bardzo stare.. ja jestem po wypadku niepelnosprawna mam dwie rece prawie nie do uzytku byly zlamane w nagarstkach niby nic ale byly to powazne zlamania i powiklaniem jest zespol sudeka ktory na stale zdeformowal mi jedna dlon . Sprzatalam biura ale w tej chwili mam klopoty z utrzymaniem w dloni nawet tego mopa. zycie moze nie tyle co mnie krzywdzi ale ja czuje ze mnie poddaje wszelkim probom... ZYCZE WSZYSTKIM SPOKOJNYCH I BŁOGOSLAWIONYCH ŚWIAT Alicja z dziecmi..
  • Gosia
    2011-12-27 14:47:27
    Cytuj
    Kochani!!gdy czytam różne komentarze czasami robi mi sie smutno.Normalne jednej rodzinie potrzeba łóżka zaś innej wystarczyłby bochenek chleba.wchodząc na tę stronę czuję się jak członek jednej wielkiej rodziny.Gdyby nie pomoc ludzi z paczki nie mielibyśmy super świat.cieszyliśmy się z każej drobnej rzeczy bo były wyjątkowe..nie mogę pojąć tego że niektóre rodziny które były w bazie rodzin są niezadowolone.Ja chyba nierozumiem.My w tej bazie nie byliśmy a pomoc otrzymaliśmy od kilku osób i w życiu nawet nie pomyślałam zamiast tego mogło być coś innego.My czujemy się wyjątkowi dlatego że ktoś nas dostrzegł wśród tylu ludzi w potrzebie..niewiem jak to jest ale dla nas każda pomoc to skarb i przepraszam jeśli kogoś uraziłam..jestem wdzięczna że jest szlachetna paczka
  • B.J.W.S
    2011-12-27 17:42:04
    Cytuj
    A ja wam kochani napiszę że mi właśnie dziś brakuje ciepłego słowa i otuchy na lepsze jutro :( Zaczynam wątpić w to co robię i piszę ,zaczynam wątpić w siebie.
    Jedne rzeczy cieszą a drugie bardzo smucą :(
  • konto zablokowane
    2011-12-28 20:08:24
    Cytuj
    Witam wszystkich serdecznych ludzi , zaryzykuję ponownie , może ktoś mi pomoże???? ??potrzebuję pampersy dla 2 córek w rozmiarze 5 - junior od 11-25 kg dada z biedronki albo tujursy z lidla cena ich jest bardzo podobna , jeśli byłby ktoś w stanie to proszę o pomoc dla moich córeczek . jeżeli jest ktoś dobrym aniołkiem i zechciałby pomóc mi w postaci pampersów to czekam na odpis , dziekuję z góry i pozdrawiam :)
    Zwracam się z tą prosbą o pomoc ponieważ były swieta , wydałam prawie wszystkie pieniądze na swieta nawet nie starczyło mi na opłaty za mieszkanie , gaz ,prad ..... nastepne pieniążki mam dopiero po połowie stycznia , więc po to zwracam się o pomoc dla córeczek w postaci pampersów , bo jedzenia mi jeszcze zostało ze świąt
  • KIKI
    2011-12-29 12:26:47
    Cytuj
    witam!
    Może ktoś by mi pomógł ,brak mi mleka bebko 3 ,i pampersów roz,5.
  • ANNA
    2012-01-14 13:32:42
    Cytuj
    Ja o szlachetnej paczce dowiedziałam sie pare dni temu z tablicy.pl.Jesteśmy rodziną wielodzietną mam na utrzymaniu sześcioro dzieci, dorosła córka ma 19 lat w tym roku kończy szkołe,syn 15 lat,14 lat chodzą do gimnazjum,12 lat i dwoje maluszków 2,5 roku córcia i synuś 10 miesięcy.Ja nie pracuję bo jestem w domu z maluchami.Mój konkubent we wrześniu stracił prace łapie każdą dorywczą prace ale to wszystko kropla w morzu. Na chwile OBECNĄ utrzymujemy się z alimentów na starsze dzieci i z świadczeń rodzinnych dochód mogę udokumentować.Konkubentowi ciężko jest znaleść w miare stałą prace jest jeszcze okres zimowy i to dodatkowo nam stwarza duży problem.Do tej pory nie było żle radziliśmy sobie doskonale w momencie utraty pracy wszystko runeło ,poniewarz konkubent był jedynym żywicielem rodziny,do tego wszystkiego brakło nam opału a tu się robi zima.Bardzo prosimy o pomoc z każdej pomocy będziemy zadowoleni i bardzo wdzięczni.KIKI A TO KIERUJĘ DO CIEBIE LUDZIE NIE MAJĄ OBOWIĄZKU POMAGAĆ NIKOMU TO JEST TYLKO DOBRA WOLA LUDZI KTÓRZY MAJĄ DOBRE SERCA I CHCĄ POMÓC WIĘC TWOJA PROŚBA O POMOC TO NIE PROŚBA TYLKO ROZKAZ JA TO TAK ODEBRAŁAM CZYTAJĄC TO I WIELE INNYCH OSÓB MOŻE ODEBRAĆ TO W TAKI SAM SPOSÓB.
  • ANNA
    2012-01-14 13:33:37
    Cytuj

    MADZIA

    Ja o szlachetnej paczce dowiedziałam sie pare dni temu z tablicy.pl.Jesteśmy rodziną wielodzietną mam na utrzymaniu sześcioro dzieci, dorosła córka ma 19 lat w tym roku kończy szkołe,syn 15 lat,14 lat chodzą do gimnazjum,12 lat i dwoje maluszków 2,5 roku córcia i synuś 10 miesięcy.Ja nie pracuję bo jestem w domu z maluchami.Mój konkubent we wrześniu stracił prace łapie każdą dorywczą prace ale to wszystko kropla w morzu. Na chwile OBECNĄ utrzymujemy się z alimentów na starsze dzieci i z świadczeń rodzinnych dochód mogę udokumentować.Konkubentowi ciężko jest znaleść w miare stałą prace jest jeszcze okres zimowy i to dodatkowo nam stwarza duży problem.Do tej pory nie było żle radziliśmy sobie doskonale w momencie utraty pracy wszystko runeło ,poniewarz konkubent był jedynym żywicielem rodziny,do tego wszystkiego brakło nam opału a tu się robi zima.Bardzo prosimy o pomoc z każdej pomocy będziemy zadowoleni i bardzo wdzięczni.KIKI A TO KIERUJĘ DO CIEBIE LUDZIE NIE MAJĄ OBOWIĄZKU POMAGAĆ NIKOMU TO JEST TYLKO DOBRA WOLA LUDZI KTÓRZY MAJĄ DOBRE SERCA I CHCĄ POMÓC WIĘC TWOJA PROŚBA O POMOC TO NIE PROŚBA TYLKO ROZKAZ JA TO TAK ODEBRAŁAM CZYTAJĄC TO I WIELE INNYCH OSÓB MOŻE ODEBRAĆ TO W TAKI SAM SPOSÓB.
  • ANNA
    2012-01-14 13:46:23
    Cytuj
    MAM JESZCZE JEDNĄ PROŚBĘ JAK BY KTOŚ MIAŁ ZBĘDNE MEBLE DO POKOJU KOMUŚ NIE POTRZEBNE A NAM SIĘ BARDZO PRZYDADZĄ Z GÓRY BARDZO SERDECZNIE DZIĘKUJE
  • użytkownik nieaktywny
    2012-01-15 11:39:55
    Cytuj
    Poszukuję kurtki zimowej dla taty wzrost 178 rozmiar L .Jak najbardziej może być używana.Jeśli ktoś ma też spodnie czy bluzy,swetry będę wdzięczna.
    I jeszcze jedna prośba ,gdyby ktoś wiedział,że gdzieś potrzebują spawaczy lub monterów konstrukcji stalowych ,może być w delegacji i za granicą ale bez znajomości języków obcych , praca musi być pewna w 100% i pracodawca wypłacalny ,proszę o namiary.Praca PILNA ! Emi
  • KIKI
    2012-01-19 09:56:58
    Cytuj
    witam!
    Może ktoś by mi pomógł,BRAK MI pampersów roz,5.
  • Maria
    2012-01-22 02:27:47
    Cytuj
    szybko zużyłaś te pampersy, sprzedajesz je czy co?
    Przecież dostałaś paczkę z pampersami.
    Nie wstyd Ci?
  • ANNA
    2012-01-22 16:04:17
    Cytuj
    WITAM WAS SERDECZNIE.PROSZĘ POMÓŻCIE NAM JEST NAM NAPRAWDĘ CIĘŻKO BRAKUJE NAM NAWET JEDZENIA JUŻ NIE CHODZI O NAS MNIE I KONKUBENTA TYLKO O NASZE DZIECI TO ONE SĄ POKRZYWDZONE MINEŁO PIERWSZE PÓŁROCZE W SZKOLE A MOJE DZIECI NIE MAJĄ JESZCZE WSZYSTKICH KSIĄŻEK TO NIE MOJE ZANIEDBANIE TYLKO BRAK FUNDUSZY NA ICH ZAKUP.DLA NAJMNIEJSZYCH BRAKUJE MI MLEKA I KASZEK MLECZNO RYŻOWYCH BEBIKO 2 I BEBIKO 4 ORAZ PAMPERSÓW 4+ LUB 5.BARDZO WAS PROSZĘ POMÓŻCIE NIE PROSIŁA BYM GDYBYM TEJ POMOCY NIE POTRZEBOWAŁA.MÓJ KONKUBENT SZUKA PRACY PODEJMIE KAŻDĄ PRACE JAK BY KTOŚ POTRZEBOWAŁ PRACOWNIKA TO CZEKAMY NA WIADOMOŚĆ!!!!!!
  • Agnieszka Witas
    2012-01-22 17:45:42
    Cytuj
    PILNIE POTRZEBNA POMOC!
  • Agnieszka Witas
    2012-01-22 17:55:43
    Cytuj
    Potrzebna jest pomoc dla dwóch osób (chore siostry mieszkające razem, jedna w starszym wieku)znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Brakuje im pieniędzy na bieżące potrzeby, nie ma ciepłej wody w mieszkaniu (zepsuty piecyk gazowy), niedawno zepsuła się także lodówka i pralka. Wymiany wymagają także kanapy do spania. Siostry mieszkają w okolicach Katowic. Jeśli ktoś mógłby w jakikolwiek sposób pomóc, np. ofiarować (mogą być używane ale w dobrym stanie)lub tanio sprzedać którąś z wyżej wymienionych rzeczy, proszę o kontakt drogą mailową. Mój mail: agawitas@op.pl. Z góry dziękuję za okazane zrozumienia i pomoc.
  • KIKI
    2012-01-23 11:20:24
    Cytuj
    Joanna

    szybko zużyłaś te pampersy, sprzedajesz je czy co?
    Przecież dostałaś paczkę z pampersami.
    Nie wstyd Ci?

    pani Joanno.jeżeli pani nic nie rozumnie?
    To nie wie pani co to bieda???
    To proszę mi pomoc?
    będą wdzięczna,
    CHYBA NAPRAWDĘ NIE BYŁA PANI GŁODNA?
    DZIĘKUJĘ
  • ANNA
    2012-01-31 09:05:08
    Cytuj
    TO ZNOWU JA ANNA ŚWIAT MI SIĘ ZAWALIŁ NA GŁOWE JAK KONKUBENT STRACIŁ PRACE MYŚLAŁAM ŻE TO KONIEC ŚWIATA ALE ZAWSZE MOŻE SIĘ ZDARZYĆ COŚ GORSZEGO.TYDZIEŃ TEMU MIAŁ UDAR MÓZGU ZADOWALAJĄCE JEST TO ŻE DOCHODZI DO SIEBIE I JUTRO WYCHODZI ZE SZPITALA ALE MAM KOLEJNY PROBLEM NIE MAM PIENIĘDZY NA LEKI MUSZĘ KUPIĆ BALKONIK BO NIE CHODZI SAMODZIELNIE DO TEGO WSZYSTKIEGO BRAKUJE NAM JEDZENIA JEST BARDZO ŻLE MAM TYLKO NADZIEJE ŻE NIE BĘDZIE GORZEJ.PROSZĘ WAS POMUSZCIE MI TERAZ ZE WSZYSTKIM MUSZĘ RADZIĆ SOBIE SAMA,NIE MAM ŻADNEJ RODZINY PRUCZ DZIECI I MOJEGO MĘŻĄ.PROSIMY O POMOC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • ANNA
    2012-02-06 07:58:07
    Cytuj
    BŁAGAM WAS POMÓŻCIE NAM TERAZ NIE MAM NAWET NA CHLEB DZIECI DO SZKOŁY PÓJDĄ BEZ ŚNIADANIA ZA CHWILE ODETNĄ NAM PRĄD BO DOSTAŁAM RACHUNEK 612 ZŁOTY KTÓREGO NIE MAM Z CZEGO ZAPŁACIĆ.NIE MAMY OPAŁU A SĄ STRASZNE MROZY TERAZ GRZEJEMY GRZEJNIKAMI A JAK NAM ODETNĄ PRĄD TO JUŻ KONIEC ZAMARZNIEMY W DOMU MOJE DZIECI JUŻ ZACZYNAJĄ CHOROWAĆ BO ZIMNO.JESZCZE RAZ PROSZĘ POMÓŻCIE NAM W JAKI KOLWIEK SPOSÓB NIE CHCEMY PIENIĘDZY ŻEBY KTOŚ NIE MYŚLAŁ ŻE CHCEMY WYŁUDZIĆ PIENIĄDZE KAŻDA POMOC BĘDZIE DLA NAS ZBAWIENIEM PROSIMY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • AGNIESZKA.P.
    2012-02-07 09:25:54
    Cytuj
    Bardzo proszę o pomoc żywność i środki czystości.
    Jesteśmy w ciężkiej życiowej sytuacji, wychowujemy troje dzieci w wieku 8 lat syn, 4 latka syn i 17 miesięcy córka, jestem w ciąży z czwartym dzieckiem.
    Staramy się zapewnić dzieciom jak najlepiej, ale są momenty kiedy wszystko się kończy, po opłaceniu części rachunków na życie zostaje nam niewiele.W MOPS załatwiałam pomoc wczoraj, także pewnie dopiero pod koniec miesiąca będziemy mogli liczyć na jakąś pomoć finansową którą musimy przeznaczyć na zaległe i bieżące rachunki zwłaszcza za mieszkanie jest zadłużone bardzo dużo, z tago względu że w czynszu doliczona jest woda a my nie posiadamy wodomierza i płacimy za wodę tyle ile administracja naliczyła na osobę tj 7,5m6 na osobę i prąd bo tylko prąd mamy w mieszkaniu, w razie odłączenia nie wyobrażam sobie życia bo wszystko mamy na prąd. Niestety kuchenki gazowej i butli nie mozna posiadać bo weszły jakieś przepisy zabraniające a i była kontrol z administracji i sprawdzali.( a w aneksie kuchennym nawet cudem by nie weszła, zeby ją wstawić)

    Bardzo proszę o pomoc dobrych ludzi będziemy bardzo wdzięczni.
  • agnieszka
    2012-03-16 09:26:52
    Cytuj
    Witajcie:)
    Mam na imię Agnieszka i mam 34 lata jestem sama z trzema wspaniałymi córeczkami Klaudią 11 lat Wercią 9 lat i Wiola 3 latka.Na początku chcemy z całego serca podziękować za pomoc która uzyskałysmy od kilku ludzi nie miałyśmy nawet lodówki ni żelazka a teraz już mamy .
    Może ktoś by miał na oddanie pralke, ubrania dla moich dziewczynek lub żywność, nieraz jest tak że nie mamy na chleb a dziewczynki chodza glodne a ja znów po katach płacze .Zbliżaja sie Święta Wielkanocne i jakby ktos chcial nam pomóc nie mi tylko moim dzieciom byśmy były bardzo wdzieczne można do nas przyjechać nic nie ukrywamy można tez pisac i dzwonic .
    Bedziemy wdzieczne za kazda pomoc i bedziemy sie modlic za wszystkich modlitwa dla nas i wielu jest nadzieja na lepsze zycie a ja tego chce dla swoich dzieci dlatego tez duzo stawiam na nauke i jestem dumna z moich dziewczynek chodz jestesmy biedne.
    Prosze pomóżcie nam i odezwijcie się.
    Gorąco wszystkich pozdrawiamy.
    Agnieszka I córki:)
  • Dorota
    2012-04-02 13:37:39
    Cytuj
    Także prosiłabym jeżeli to możliwe o paczkę na Święta,środki czystości...
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni