1% KRS 00 00 05 09 05
Edycja 2011
ZBIORKA PUBLICZNA

Nieszczęśliwy wypadek

05.11.2010
Nieszczęśliwy wypadek
Często wydaje nam się, że bieda jest zawiniona. Wynika z niechęci podejmowania pracy czy niezaradności życiowej. Nie przyjmujemy do wiadomości, że zdarzenia losowe, zupełnie od nas niezależne mogą sprawić, że sami dowiemy się jak to jest, gdy nie ma pieniędzy na chleb. W badaniach CBOS w 2006 roku ponad połowa badanych – 53 procent – za główną przyczynę ubóstwa uznała bezrobocie.

Innymi przyczynami, często wymienianymi przez respondentów, były alkoholizm, brak wykształcenia i kwalifikacji. O nieszczęśliwych przypadkach nikt nie chce myśleć.

Silnie utrwalone jest też przekonanie, że bieda musi być długotrwała, że wiąże się z pochodzeniem społecznym, brakiem wykształcenia czy patologią w rodzinie. Kojarzymy biedę z marginesem społecznym. Do pewnego stopnia jest to prawdą. Powyżej tego stopnia jest zupełnie inaczej. Badania przeprowadzone przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Krakowie pokazały, że aż 13% ludzi korzystających z ośrodków pomocy społecznej, korzysta z nich krócej niż dwa lata. Co trzecia z tych osób – krócej niż pięć lat.
Wypadek, nieoczekiwana utrata pracy, nagła choroba czy pożar domu równie łatwo, jak niespodziewanie mogą odwrócić koleje nawet najbardziej przychylnego losu.

Do góry nogami

Pani Justyna i jej mąż Paweł mają dwoje dzieci – 13-letniego Patryka i 8-letnią Samantę. Do zeszłego roku wszystko było w porządku, oboje pracowali, żyli na przeciętnym poziomie. Wtedy zdarzyło się coś, co przewróciło świat tej rodziny „do góry nogami”: pan Paweł uległ wypadkowi, na skutek którego nastąpił u niego bezwład kończyn dolnych i górnych jednocześnie. Trzeba było wstawić rurkę trachostoniczną. Pan Paweł prawdopodobnie nigdy nie odzyska pełnej sprawności. Teraz wymaga całodobowej opieki, a rodziny nie stać na profesjonalna pomoc. Pani Justyna pracuje, dlatego ojcem często zajmuje się Patryk – uczeń pierwszej klasy gimnazjum. Po lekcjach nie idzie z kolegami grać w piłkę, tylko szybko wraca do domu, bo trzeba zająć się tatą. Patryk też wymaga leczenia, musi przechodzić comiesięczna immunoterapię.
Na utrzymanie domu, leczenie męża i syna pani Justyna wydaje miesięcznie 1048 złotych. Na pozostałe wydatki zostaje jej 400 złotych. Pozostałe wydatki to jedzenie i odzież dla dzieci.
Samanta jest bardzo dzielną dziewczynką, nie wymaga od mamy niczego. Rozumie, że teraz brakuje im pieniędzy.

Obecnie w Polsce żyją dwa miliony ludzi, o których nie wiadomo, za co kupują chleb. Zwykliśmy traktować tę grupę jako bezimienną masę, wyizolowaną społecznie, jako inną rzeczywistość. Każdy biedny jest dla nas takich sam: szary, z podkrążonymi oczami, pewnie topi smutki w alkoholu, pewnie nigdy nie pracował, a biedę wyniósł z domu. O tym jak błędna jest ta opinia najłatwiej się przekonać odwiedzając bloki socjalne. Mieszkają tu obok siebie osoby, które popadły w biedę z powodu zdarzenia losowego, osoby patologiczne od pokoleń, rodziny wielodzietne oraz starsze i samotne, nie będące już w stanie znaleźć żadnego zatrudnienia. Bieda ma wiele twarzy, a za każdą nich stoi historia, która równie dobrze może przydarzyć się nam.
Komentarze:
Dodaj komentarz 3
  • Bogusław Cegiel
    2010-11-19 00:34:55
    Cytuj
    Michau i Julka jest jedna maaała różnica co do PORTALU INTERIA.PL A Stowarzyszenia WIOSNA która prowadziła akcje dla powodzian a prowadzi teraz SZLACHETNĄ PACZKĘ - Interia TYLKO KOMENTUJE(sorry ale ja tak to widzę i na razie nie zmienie zdania) a Szlachetna Paczka DZIAAAŁAAAA DLA IIIINYCH i to WIDAĆ a nie tylko komentarz i tyle wiadomo :P

    Pozdrawiam Serdecznie Liderów, Wolontariusz i tych Wspomagających też :D plus cały zarząd S.Wiosna i szczególnie Szefa Krzyśka Panią Lindę i Ks. Jacka(założyciela Stowarzyszenia WIOSNA) i całą resztę:) Dziękuje za to żę mogę wam pomagać i ludzią którzy potrzebują pomocy !!!!
Aby dodać komentarz musisz być zalogowanym użytkownkiem. Zaloguj się lub zarejestruj jeżeli nie masz jeszcze konta
Partnerzy strategiczni
Partnerzy
Patroni medialni